czwartek, 14 sierpnia 2014

Łeba 2014 " Gdzie dobrze zjeść w Łebie"

Gdzie dobrze zjeść?

Głównie stołowaliśmy się w różnych polecanych już wcześniej restauracjach w internecie. Teraz mogę zrobić osobistą listę swoich ulubionych knajp.

Na pierwszym miejscu znajduję się restauracja Koga, ul. Wróblewskiego 13 to tutaj zjadłem najlepszą zupę rybną z dużymi kawałkami ryby. Była pikantna ale taką lubię!.
Na główne danie zabraliśmy dorsza po diabelsku- palce lizać!
Jedyny malutki minus, nie zdążyliśmy zjeść zupy a kelner już doniósł drugie danie.
Restauracja znajduję się przy promenadzie, troszkę na uboczu, zapewne mało kto ją dostrzega pośród wielu innych knajp. Ale jest moim nr jeden!






Jednym z najbardziej polecanych barów w Łebie jest Bar Ambrozja. ul.Tysiąclecia 1A Za 18 zł zjemy zupę + głowne danie.
Aby usiąść należy zająć szybko miejsce, ludzie stoją nad głową, ponieważ nie ma miejsc w godzinach popołudniowych. Dania bardzo po domowemu. W zupie trafiłem na rozgotowany makaron, którego nie lubię w takiej wersji.
Serwują tutaj mega duże schabowe jak również inne dania mięsne. Jako dodatki można wybrać frytki, ziemniaki lub kluski śląskie. Tanio, choć wszystko przygotowywane na dużą skalę, co zapewnie nie idzie w parze z jakością. Jednak spróbować nie zaszkodzi ;)






Kolejną smaczną knajpą jest Tawerna Rybacka, znajduję się ona po drugiej stronie promenady (vis a vis Restauracji Koga). Tutaj zjadłem polecaną zupę rybną z łososia w cenie 10 zł, była również bardzo smaczna, lecz nie pobiła zupy rybnej z Kogi. W Tawernie główną rolę grają ryby, jednak możemy zjeść tutaj również pierogi, których nie próbowalismy. Za mój zestaw obiadowy z halibutem zapłaciłem ok. 30 zł.






Dla odmiany wybraliśmy się również na pizzę, shoarmę i Łebskie piwo do knajpy HoNoTu Ul. Morska 1 Błędem było wybranie pizzy mexicana, zawierała naprawdę dużą ilość tabasco oraz papryczki jalapeno, momentami nie można było jej przełknąć. Na jakość ciasta nie narzekałem, było smaczne.





Największym rozczarowanie okazała się knajpa Baba Bar. Znajduję się on na ul.Turystycznej zaraz przy zejściu na plażę B. Czytałem wiele pochlebnych opinii. I być może moja byłaby pozytywna gdybym nie wybrał zapiekanego schabowego. Trafiliśmy na bardzo śmierdzące i nieświeże mięso. Co do jakości frytek i surówek nie mam zastrzeżeń, zapewne gdyby wybór padł na drób bądź inne mięso, mogłaby się taka sytuacja nie zdarzyć. 
W Baba Bar na pierwszy danie wybraliśmy flaczki, te okazały się jałowe, jednak po doprawieniu były pyszne!



Na popołudniowe lody wybraliśmy się do Galerii Smaków, ul.Nadmorska 4.  Dość duże porcje, jednak smak dla mnie mało wyrazisty, nigdy nie dorównają lodom prosto z Włoch :)



A jeżeli ty znasz jakieś dobre i polecane knajpy- podziel się nimi w komentarzu! 

19 komentarzy:

  1. Dzisiaj przez przypadek zatrzymalismy się na piwko w barze przy kortach NORD. Barman zaproponował nam pizze. W lokalu oprócz nas nikogo nie było i jakoś mnie nie przekonał. Po 3 godz jednak wróciliśmy, lokal nadal pusty. Zamówiliśmy 3 pizze, każda była REWELACYJNA (znam się na kuchni włoskiej, bo przez kilkanaście lat pracowałem w kilku dobrych restauracjach w stolicy) POLECAM to miejsce i pizze w 100%. Dziwi mnie tylko brak gości. Na pewno przed wyjazdem jeszcze tam zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Łeba 2015 - 3 dni. Nocleg na ulicy nadmorskiej w prywatnym pensjonacie. Udało Nam się jeszcze trafić na dobrą pogodę. O lokalach. Tango - klasa średnia, jedzenie na poziomie bardzo średnim, zamówiona ryba smaczna jednak nie powalała z nóg, zupa totalne rozczarowanie, lepsza wychodzi z paczki, wystrój nie zachwyca,tani i tandetny ale nie ma co się dziwić, słabo jakościowo drinki, kelnerki również nie czarowały pozytywnym nastrojem i czystymi paznokciami oraz profesjonalizmem, jednak zawsze było tam pełno jak przechodziliśmy wieczorami. Idealnie do tego baru nadają się panie kelnerki/barmanki we włosach koloru blond - proszę wybaczyć jednak nie znamy imion a kolor włosów łatwo zapamiętać. Bar mleczny - dobre naleśniki, pierogi w miarę jednak do prawdziwego baru jakie pamiętamy z żoną się nie umywa a szkoda. Obsługa miła. Na tej samej "ścianie" znajdują się smażalnia ryb oraz pizzeria jednak nie korzystaliśmy z ich usług. Po drugiej stronie ulicy smażony kurczak, który był zjadliwy, minusem był chyba pan właściciel, którzy lubi nadużywać ciężkich słów przy swoim towarzystwie nie zważając na klientów. Również na Nadmorskiej zaraz obok Tanga i Zielonej Pizzeri znajduje się Galeria Smaków. Tutaj Nas najczęściej przyciągało z racji świeżych gofrów, które robione są na miejscu. fakt trzeba poczekać kilka minut ale ma się pewność, że nie dostanie się starego z rana. Lodów nie jedliśmy zatem nie możemy się wypowiedzieć lecz było kilka ciekawych przynajmniej smaków z nazwy. Zjedliśmy tam zachęcani pizze , która przy podaniu przez pana kelnera okazała się nie zamówioną przez Nas i zaczął się dramat. Dodatkowo aż 3 zł za sos do pizzy to już gruba przesada. Na jedzenie czekaliśmy ponad 40 minut, było widać że panom przygotowującym pizze się nie spieszyło. Niestety w Galerii kuchnia jest totalnie na widoku co w wielu restauracjach jest na plus jednak nie tutaj. Czekając na jedzenie docierał do Nas głos muzyki z telewizora oraz głos muzyki z głośnika od panów pizzer-manów, takiego bigosu muzycznego dawno nie widzieliśmy. Smaczku dodawał niestety znów ciężki język panów od pizzy jak i chyba właściciela kłócącego się z panią blondynką, która obsługiwała Nas na kasie. Jako jedyna nie miała firmowego fartuszka więc zapewne była to kierowniczka. Gdy już sprawa z pizzą się rozwiązała udało Nam się zjeść średnią w smaku pizze. Popijaliśmy ciekawe drinki z porzeczkami co Nas bardzo pozytywnie zaskoczyło zwłaszcza, że po drinkach w Tango byliśmy bardzo zawiedzenie tą stroną gastronomii a lubimy z żoną próbować czegoś nowego. Pan barman przyniósł Nam osobiście drinki jak i zapytał się później o opinie nt drinków i przeprosił Nas za sytuację z pizza - plus tego lokalu taki pracownik jak również pan kelner, młody wysoki chłopak, który był bardzo pomocny i miły i widać, że bardzo dużo pracuje. Punktem Naszego pobyty w dniu, w którym jedliśmy tam obiad była...dziewczynka, która jeździła hulajnogą po sali restauracyjnej oraz barze. Wielkie gratulację za wyobraźnie dla rodziców chyba właścicieli. Ciekawe kto poniesie konsekwencje gdy ktoś dziecko obleje np gorącą kawą, gdy dziecko będzie krążyć na hulajnodze. Lody z maszyny bo te jemy próbowaliśmy na nadmorskiej w dwóch budkach i oba Nam smakowały. Łeba 2015 udany wypoczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. NIE POLECAM JEDZENIA W KEBAB JIHAD.MASAKRA .MIĘSO SPALONE SUCHE SURÓWKI Z PRZEJRZAŁYM POMIDOREM I PÓŁ WIECZORU SPĘDZONE NA WC. ODRADZAM. OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM

    OdpowiedzUsuń
  4. Również jedliśmy z mężem lody w Galerii Smaków, jednak smaczne nie byly... Mieliśmy też ochotę zjeść kebab i zawędrowalismy do Skansenu, szczerze nie polecam, kebab paskudy, tylko kapusta w dodatku kiszona, w środku dosłownie 10 kawałków mięsa. Nasze kebaby wylądowały w koszu, bo nie dalo się ich zjeść w całości. W dodatku po kilku godzinach mielismy dolegliwości żołądkowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam bar ambrozją. Bylem na 4 obiadach i za każdym razem wychodziłem zadowolony. Polecam karkówkę w sosie, schabowego i fileta z kurczaka w sosie. Bylem również w innych barach gdzie albo smierdzialo albo jedzenie bylo bardzo noedobre

    OdpowiedzUsuń
  6. Galeria Smaków - dobre lody i kołacze, obsługa bardzo miła ze strony dziewczyny w blond włosach z grzywka. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. My bylismy w 4 osoby w barze Ambrozja ,2 razy schabowy,2 razy karkowka i niestety zakonczylo sie to bolami zoladka i wymiotami. My nie wrocimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie byliście w Ambrozji tylko gdzieś obok ja tam jadłem z rodziną przez tydzień i jedzenie bardzo smaczne!!!

      Usuń
    2. Niestety popieram zupy bardzo dobre ale jedzenie drugich dań masakra kotlet rzeczywiście duży tylko panierka masakra tak samo to tyczy nuggetsy- nie polecam, przy mnie w kolejce ludzie oddawali jedzenie

      Usuń
  8. TURYSTYCZNA!!!!!!!!!!!!!! Najlepsze jedzenie jakie może być!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam aplikację http://gastronavi.com.pl. Ma bardzo rozbudowaną bazę restauracji i w każdym mieście na pewno pokaże najlepsze miejsce, w którym można smacznie zjeść. Program pokazuje dania dnia. Składanie zamówień za pomocą telefonu to też fajna opcja.

    OdpowiedzUsuń
  10. polecam zapiekanki przy wejściu na plażę A po lewej stronie. Nie żałują składników, ani sosów i do tego przesympatyczna obsługa, która nie kręci nosem przy zamianie jakiś składików

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam. Najlepsza restauracja w Łebie to Koga przy promenadzie i szczerze polecam. Odradzam Galerię Smaków w ktorej nic nam nie smakowalo. Dlugo sie czeka na posilek ktory nie jest zadawalajacy. Nie POlecamy .

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat jesteśmy w Łebie na ferie.Bardzo kochamy Lebe klimat letni i zimowy ma urok swój. .Oczywiście będąc latem w Galeri Smakow chcieliśmy znowu zasmakować potraf(ktore bardzo nam smakowaly)lecz restauracja jest zamknięta od zeszłego roku ma przerwę zimowa.Ponoc jest druga otwarta w innym miescie..Tak samo jak dalej Pod strzechą również. A szkoda bo w zimie tez jest troszkę turystów. Pytaliśmy się pan obok w sklep , powiedziały ze dopiero od maja będzie czyn. Wiec jeśli ktoś pisze takie brednie i wypisuje na portalu to niech pisze prawdę a nie robi kiepska opinie o knajpach które zajęły I miejsce ..Konrad Wroclaw

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś na nieszczęście byliśmy w "galeria smaków"... nie jestem wybitnym smakoszem ale to co zaserwowano nam nadawało się tylko do śmieci - zamówiliśmy dwa desery lodowe z karty, jakie było moje zdziwienie kiedy to Pani zapytała jakie lody (w sensie smaki) maja byc:-o nasuwa się zatem za co zapłaciłem skoro nie za gotową kompozycję... do tego w lodach grudki lodu... pierwszy i ostatni raz tam byliśmy. NIE POLECAM!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. tylko łeba hotel kuchnia przepyszna!!! uczciwa i duże porcje!!! olejcie sezonowe jedzenie w łebie !!!! tylko łeba hotel i restauracja kapitańska!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Smażalnia ryb Stawros - stanowczo Wam odradzam a oceny w TripAdvisor chyba sami sobie wystawiali. Za dwa małe kawałki dorsza wraz z frytkami i surówkami (miniaturowe porcje) zapłaciliśmy 60zł..! Biorąc pod uwagę że to buda nie bar ani restauracja to suma bardzo wysoka. Dodam, że jedzenie podane na tekturowych talerzykach i do tego plastikowe sztućce...

    OdpowiedzUsuń
  16. (ELE) Witam Wszystkich :)
    właśnie zakończyliśmy urlop więc krótkie podsumowanie.
    1. Papaj - największa niespodzianka tych wakacji kulinarnych. Natrafiony przypadkiem, choć położony w jednej z uliczek odbiegających bezpośrednio od głównej ulicy . Od razu przykuł Nas ładny wygląd, menu wydało się ciekawe i w rozsądnej cenie. Postanowiliśmy, iż następny obiad zjemy właśnie tam :) Wybór lokalu okazał się strzałem w dziesiątkę:
    Zupy: pomidorowa, rosół, żurek – porcje i ceny Ok., smaczne , treściwe, w końcu domowy smak, którego nie znaleźliśmy w poprzednich knajpach ( podług innych lokali na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim żurek).
    Drugie danie: Dorsz, sandacz smażony, łosoś z pieca, pierś z grila, pizza ( wspomnę, iż menu jest spore i jest w czym wybierać ). Porcje i ceny względem jedzenia uważam za b. dobre. Pewnie dlatego można spotkać tam mnóstwo rodzin z dziećmi. Po zjedzeniu zupy plus drugie danie wychodzimy najedzeni i co najważniejsze zadowoleni po smacznym obiedzie. Z dań, które jedliśmy wyróżnię łososia z pieca. Danie choć jedno z droższych w karcie jeśli chodzi o ryby ( ok. 32 zł ) sprawił, iż oblizywaliśmy palce jeszcze po wyjściu z lokalu :)
    Warto zauważyć jeszcze inna ciekawostkę, która mnie zaskoczyła. Piwo z nalewaka: w Łebie mamy wybór głownie na Lecha, tyskie ( 7 zł ) i książęce ( 9 zł ). Niespodzianką w lokalu wszystkie te piwa w jednej cenie czyli po 7 zł czego nie przypominam sobie w żadnym innym barze. Drugim zaskoczeniem była pizza a mian. cena i jej smak.
    Wszystko to sprawiło, iż wracaliśmy do tego lokalu i za każdym razem wychodziliśmy zadowoleni Dziwie się, iż szukając informacji o tym gdzie zjeść nie znalazłem opinii o tym miejscu. Jedzenie smaczne, lokal bardzo ładny o miłej atmosferze. Za jedyny minus uważam tzw. „numerki”, które otrzymuje się przy składaniu zamówienia, ich wielkość sprawia, iż obsługa gubi się szukając odbiorcy danego talerza :)
    2. Ambrozja – postanowiłem więcej słów poświecić miejscu pierwszemu wiec tu tylko kilka słów. Jedzenie smaczne, lokal i atmosfera OK. Porcje ogromne – to chyba będzie najlepsze słowo odpowiadające temu ile otrzymujemy na talerzu :) Trudno znaleźć lokal, gdzie tak jak tu za 18 zł zjemy zupę i drugie danie.
    Desery i Kawa:
    1. Galeria smaków – miła atmosfera, smaczna kawa, lody, gofry zawsze robione na bieżąco a wieczorem można przy piwie nawet obejrzeć mecz :) To dobra wiadomość dla wszystkich tatusiów bo cała rodzina znajdowała coś dla siebie :) Lokal posiada również swoją kuchnie lecz nic z dań nie próbowaliśmy pozostając na deserach.
    Rozczarowania:
    No cóż, złota rybka ( czytałem gdzieś, że dysponują dwoma lokalami jeden jest podobno lepszy, niestety w tym przy głównej ulicy choć ludzi było sporo zjedliśmy najgorszy obiad ). Pizza prosto z pieca „u łasucha”, spodziewałem się, iż będzie to wielkie odkrycie, wygląda ładnie i również jest sporo osób jednak ani wybrane przez Nas zupy… a może przede wszystkim pizza pozostawiła spory kulinarny niedosyt. W Koga i Tawernie nie byliśmy choć zapoznawaliśmy się z menu…
    To tyle, smacznego i zachęcam do komentarzy gdyż nie ukrywam, iż zawsze to pomaga przy wyborze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ambrozja najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń