poniedziałek, 16 marca 2015

Zimowy weekend w Zakopanem

 Termin wyjazdu 27.02-02.03.2015

Spędzić 10 h w podróży aby zobaczyć samo Zakopane? Dlaczego by nie?! Choć nie jestem amatorem gór, letnich pieszych wędrówek jak również jazdy na nartach to zdecydowałem się stawić swoje stopy w Zakopanem.


Do zakopanego wybrałem się razem ze swoim przyjacielem. Jako bazę noclegową wybraliśmy Biały Dunajec. Zatrzymaliśmy się U Pańszczyka, kwatera odwiedzana przez znajomego od wielu lat.
Kilkanaście pokoi, od dwu do kilku osobowych. Standardowe wyposażenie z dostępem do internetu. Wygodą była możliwość skorzystania z kuchni Pani Janinki.
W lutym/marcu za 1 dobę/osoba zapłaciliśmy zaledwie 20 zł. Istnieje również możliwość wykupienia noclegu wraz z wyżywieniem.
Wszystkim serdecznie polecam to miejsce!






Dzień 1. 

Naszą podróż rozpoczeliśmy PolskimBusem z Poznania do Wrocławia, następnie busem tego samego przewoźnika udaliśmy się do Krakowa. Za pokonanie tej trasy zapłaciliśmy 25 zł.
Z Krakowa do Białego Dunajca wybraliśmy prywatnego przewoźnika MajerBus w cenie 15 zł.
W Białym Dunajcu znaleźliśmy się dopiero o godzinie 14.00. Tradycyjnie zmęczeni podróżą rzuciliśmy się na łóżka i tak spędziliśmy całe popołudnie odpuszczając sobie na ten dzień zwiedzanie.

Biały Dunajec
Dzień 2.

W sobotę po śniadaniu udaliśmy się z Białego Dunajca prosto do Zakopanego, bilet w jedną stronę kosztuje, 3,50 zł. Pomimo niesprzyjającej pogody postanowliśmy udać się na Gubałówkę.
Oszczędzając parę groszy udaliśmy się na górę wyciągiem Butorowy Wierch a z góry zjechaliśmy już kolejką linową. Cena łączonego biletu kosztuje 15 zł. Co prawda z Butorowego Wierchu trzeba dojść 2 km, lecz mogliśmy podziwiać piękną zimową aurę.









Gubałówka znana jest oczywiście pięknej panoramy na Tatry, niestety nie miałem okazji tego doświadczyć. Pogoda była mglista, ledwo co było widać skocznię.












Prosto z Gubałówki udaliśmy się na Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem wraz z drewnianym kościółkiem.












W drodze powrotnej przeszliśmy się Krupówkami, znanym deptakiem w Zakopanem.




Gdzie zjeść w Białym Dunajcu?

Wieczorem udaliśmy się do jednej z restauracji w Biały Dunajcu. Karczma u Furtoka, to szałas regionalny zbudowany z tradycyjnych metod budowlanych. Karczma serwuje kuchnię regionalną, polską jak również włoską. Każdy znajdzie coś dla siebie, a w wyznaczone dni tygodnia można również potańczyć przy muzyce.







Na pierwsze danie zabraliśmy kwaśnicę oraz żurek w cenie 9 zł, które okazały się bardzo smaczne.



Na danie główne wybraliśmy placek po góralsku z wołowiną  w cenie 18 zł oraz mix grill (polędwica, schab, boczek, grillowane warzywa, frytki) w cenie 23zł.

Placek był bardzo smaczny i dużą zawartością wołowiny, a wierzch posypany startym oscypkiem.
Drugie danie zawierało sporą ilość mięsa jednak zabrakło "grillowanych warzyw", którymi jak się okazało miał być pomidor i ogórek. Do naszej kolacji dobraliśmy oczywiście piwko, które jak na karczmę było w przystępnej cenie.



Dzień 3. 


Trzeciego dnia moje nogi stanęły na skoczni "Wielka krokiew". Wjazd i zjazd wyciągiem kosztuje 12 zł. Możliwe jest również wejście o własnych nogach, jednak wtedy należy zapłacić 5 zł. Z góry można podziwiać piękną panoramę Zakopanego, w tym miejscu można poczuć się jak Kamil Stoch!
U góry znajduję się mała kawiarenka w której zjemy pyszne ciacho, kawę lub herbatę.
Pogoda tego dnia dopisała, świeciło piękne słońce. Prosto spod skoczni udaliśmy się w stronę Krupówek.


























4 dnia już prosto z Białego Dunajca udaliśmy się busem do Krakowa. Następnie NeoBusem do Wrocławia i PolskimBusem prosto do Poznania. Całodzienna i momentami męcząca podróż minęła bardzo szybko.
Zakopanego nie skreślam, kto wie- może się jeszcze kiedyś zjawię na szlakach :)

Koszt 4 dniowego pobytu w Zakopanem ok. 250-300 zł





1 komentarz:

  1. Uwielbiam Zakopane. W szczególności jesienią i na przełomie marca/kwietnia kiedy wszystko zaczyną kwitnąć i budzić się do życia :)

    OdpowiedzUsuń